Kilka słów o mnie
Cześć, jestem Ania. Studiowałam na Uniwersytet WSB Merito Warszawa przez 3 lata (studia licencjackie) i chcę podzielić się swoją szczerą opinią – bez lukrowania, ale też bez przesadnego narzekania. Jeśli zastanawiasz się nad wyborem tej uczelni, to postaram się pokazać, jak to wygląda w praktyce, a nie tylko w folderze reklamowym.
Dlaczego wybrałam WSB Merito?
Na początku kierowałam się dość prostymi kryteriami:
- elastyczność (pracowałam już w trakcie studiów),
- tryb zaoczny,
- nacisk na praktykę, a nie tylko teorię,
- dobra lokalizacja w Warszawie.
WSB wydawało się sensownym kompromisem między studiami a pracą – i pod tym względem decyzja była raczej trafiona.
Jak wyglądały studia „od środka”? Moje opinie o WSB Merito Warszawa
Organizacja zajęć
Tutaj naprawdę nie mam większych zarzutów:
- zajęcia odbywały się zgodnie z planem,
- harmonogram był dostępny wcześniej,
- zmiany były komunikowane (choć czasem na ostatnią chwilę).
Duży plus za to, że uczelnia jest „pod ludzi pracujących” – większość zajęć weekendowych była dobrze ułożona.
Poziom zajęć
I tu zaczyna się temat bardziej złożony.
Z jednej strony:
- trafiałam na prowadzących z doświadczeniem zawodowym,
- były zajęcia, które faktycznie coś wnosiły (case studies, przykłady z rynku),
- można było wynieść praktyczną wiedzę.
Z drugiej strony:
- poziom był bardzo nierówny,
- niektórzy wykładowcy „odbębniali” zajęcia,
- zdarzało się, że materiały były przestarzałe.
To nie jest uczelnia, gdzie ktoś będzie Cię „cisnął” – dużo zależy od Twojej własnej motywacji.
Plusy studiowania na WSB Merito
Elastyczność i podejście do studentów
To zdecydowanie największy atut:
- łatwo pogodzić studia z pracą,
- prowadzący często idą na rękę,
- administracja (w większości przypadków) działa sprawnie.
Praktyczne podejście (ale nie zawsze)
- część zajęć była bardzo konkretna,
- realne przykłady z firm,
- projekty zamiast samej teorii.
Jeśli trafisz na dobrego wykładowcę – naprawdę możesz się sporo nauczyć.
Atmosfera bez spiny
- brak „wyścigu szczurów”,
- raczej luźne podejście,
- ludzie często pracujący – więc bardziej dojrzali niż na studiach dziennych.
Dobra opcja dla osób pracujących
To uczelnia skrojona pod:
- osoby zmieniające branżę,
- ludzi pracujących na etacie,
- tych, którzy chcą mieć dyplom i jednocześnie zdobywać doświadczenie.
Minusy – czyli to, co mnie irytowałoNierówny poziom wykładowców
To chyba największy problem:
- jedni byli świetni,
- inni kompletnie nieprzygotowani,
- czasem miałam wrażenie straty czasu.
Niski poziom „wymagania”
Jeśli liczysz na:
- ambitne wyzwania,
- mocne wymagania,
- dużą presję nauki…
to możesz się rozczarować.
Tu naprawdę da się „przejść studia”, ucząc się minimalnie.
Momentami chaos organizacyjny
- zmiany sal,
- późne komunikaty,
- problemy administracyjne (rzadko, ale były).
Cena vs. jakość
Nie jest to najtańsza uczelnia prywatna, a:
- nie zawsze poziom to uzasadnia,
- czasem masz poczucie, że płacisz głównie za „papier”.
Czy nauczyłam się czegoś przez te 3 lata?
Tak – ale…
Najwięcej wyniosłam z:
- własnej pracy,
- doświadczenia zawodowego,
- pojedynczych dobrych zajęć.
Uczelnia była raczej dodatkiem i „frameworkiem”, a nie głównym źródłem wiedzy.
Dla kogo WSB Merito to dobry wybór?
Poleciłabym tę uczelnię osobom, które:
- pracują i chcą studiować „przy okazji”,
- potrzebują dyplomu do CV,
- są samodzielne i potrafią się uczyć poza zajęciami.
Dla kogo to może być zły wybór?
Nie polecam, jeśli:
- liczysz na bardzo wysoki poziom akademicki,
- potrzebujesz silnej motywacji z zewnątrz,
- chcesz „topowej” uczelni z prestiżem.
Moja końcowa opinia po 3 latach
Gdybym miała podsumować jednym zdaniem:
👉 WSB Merito Warszawa to dobra uczelnia „praktyczna”, ale nie wymagająca – dużo zależy od Ciebie.
Czy wybrałabym ją drugi raz?
👉 Tak… ale z pełną świadomością, że:
- to nie Harvard 😉
- i że to ja muszę zrobić 70% roboty.